Autorka

Iza Ryżek - Deneve
Cześć, to ja!

Iza „Deneve” Ryżek

Urodziłam się w 1993 roku w małym mieście w kujawsko-pomorskiem. Przeżyłam burzliwy związek z archeologią, który wspominam teraz z pewnym sentymentem. Bloguję, odkąd tylko pamiętam. Standardowo zaczęło się od głupich blogasków na Onecie, później przeniosłam się na Bloggera i zostałam na nim aż do teraz. Piszę głównie dla wyrobienia dobrego nawyku, pozbierania myśli, raczej nie w głowie mi kariera pisarki-blogerki.

Od zawsze lubiłam się bawić słowem pisanym. Posługiwania się nim nie nauczyła mnie szkoła, nie nauczyły też studia, na szczęście Internet świetnie sobie z tym poradził. Czytam, piszę, oglądam, gram. Spora część mojego życia kręci się wokół szeroko pojmowanej popkultury. Moje serce nieprzerwanie bije dla fandomu, choć rozum czasem każe z niego uciekać. ;)

Ukochałam szczególnie fantastykę, chociaż nie pogardzę też dobrymi thrillerami czy kryminałami. Chciałabym napisać kiedyś pełnowymiarową powieść na poziomie, który przy czytaniu wypocin sprzed pół roku nie powodowałby u mnie wypieków wstydu na twarzy. ;)

Głupotki:
27 lat | INFP | Chaotyczny Dobry | Wodnik

5 komentarzy:

  1. Nie w głowie ci taka kariera? O, to bardzo dobrze dla świata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tu Cię znalazłam!
    Mam jedno pytanie: czemu nie ma już kaktusa? Wiesz jakiego zawału dostałam, kiedy pokazało mi że "nie ma takiego blogu"?

    Anyways, chwała ci, że wzięłaś się teraz za coś takiego, bo per mój gust, bardzo się na tym znasz ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, jeszcze przed tą całą inną z analizatorniami trochę dorosłam i stwierdziłam, że takie objeżdżanie czyjejś twórczości do niczego nie prowadzi. Przestała bawić mnie forma, ale przede wszystkim dorosłam do tego, żeby dostrzec, że uszczypliwe komentarze w kierunku innych są po prostu kiepskim materiałem na tworzenie bloga. Zdecydowałam, że wolę tworzyć treści, które może chociaż troszkę komuś pomogą na początku pisać lepiej – wiadomo, nie są profesjonalne, ale mogą być jakąś wskazówką przed poważnymi kursami za pieniądze. :)
      Ostatnio nie miałam czasu się czymkolwiek tu zajmować, ale mam nadzieję, że niedługo sobie wszystko poukładam i wrócę do publikowania treści. :D

      Usuń
    2. Przez kiepski materiał na tworzenie bloga mam na myśli to, że nie powinno się niczego budować na czyjejś krzywdzie, wyśmiewaniu itd.

      Muszę jaśniej formułować myśli. :P

      Usuń
    3. Rozmumiem :)
      Ja tam zawsze lubiłam czytać kaktusa, bo nauczyłam się dzięki temu zwracać większą uwagę na logikę tekstu/ całej historii.
      Ale ale, decyzja to decyzja - grunt, że robisz co lubisz :)

      Usuń

Cytat miesiąca

Insta